poniedziałek, 11 lipca 2016

Poduszki botaniczne

Lato w pełni. Wszystko się zieleni, kwitnie albo wydaje owoce. Podobnie jak wzór na tkaninie, z której uszyłam te poduszki:


W obwodzie wszyta wypustka:

Poduszki powstały na prezent. Mam nadzieję, że pomogą zatrzymać lato na dłużej!

Pozdrawiam odwiedzających bloga :)

czwartek, 30 czerwca 2016

Sukieneczka dziewczęca

To moje pierwsze "poważne" szycie. Nigdy dotąd nie szyłam jeszcze żadnego ubrania (nie licząc spódniczki tiulowej, którą możecie zobaczyć tutaj).
Jest to sukienka z Burdy nr 4/2016, model nr 134. Uszycie jej zabrało mi dość sporo czasu. Były momenty, kiedy miałam ochotę rzucić ją w kąt i dać sobie spokój, ale nie dałam za wygraną. Szyłam i prułam, próbując wczytać się w instrukcje i zrozumieć o co chodzi. Nie było to dla mnie łatwe jako dla osoby, która po raz pierwszy korzysta z wykroju i instrukcji Burdy. Brakowało mi znajomości podstawowych pojęć i momentami miałam wrażenie, że to wszystko przekracza granice mojej wyobraźni. W rezultacie poświęciłam tej sukience bardzo, bardzo dużo czasu i mogę powiedzieć, że bardzo dużo się nauczyłam.     

A teraz zobaczcie trochę zdjęć z jej procesu powstawania:


tutaj widzicie sukienkę już prawie gotową, tylko przed zszyciem góry i dołu:



kołnierzyk i jego połączenie z sukienką - moja główna trudność:


Ten model spodobał mi się głównie ze względu na ten uroczy kołnierzyk. Zabierając się za szycie nie sądziłam, że przysporzy mi on tyle kłopotów. Przyszywałam go i prułam chyba ze trzy razy. Ten kołnierzyk, a wlasciwie jego polaczenie ze sukienka okazało się dla mnie najtrudniejsze.


a tutaj juz obszywanie dziurek na guziki:



no i praktyczne zastosowanie:


..... i nie ma to jak strojenie min do obiektywu :)

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Komplet urodzinowy dla przedszkolaka

Zaproszenie na urodziny, które niedawno otrzymała moja córka, to był dla mnie dobry pretekst do uszycia czegoś nowego. Powstał taki oto praktyczny zestaw:


Worek na kapcie, mała poduszeczka i malutkie serduszko z zawieszką. W pracę oczywiście zaangażowała się moja mała pomocnica, która wybrała dla swojej koleżanki materiał oraz dzielnie pomagała w wypychaniu poduszeczki.


To już kolejna poduszeczka, która powstała z użyciem polaru typu minky. Minky jest bardzo przyjemny w dotyku i już wcale się nie dziwię, że skrada serca dzieciaków i ich rodziców :)


Pozdrawiam odwiedzających bloga!

czwartek, 16 czerwca 2016

A w przedszkolu po godzinach...

Dzisiaj trochę z innej beczki. Ostatnio brałam udział w warsztatach decoupage zorganizowanych dla mam w przedszkolu mojej córki. Te kilka godzin spędzonych w przesympatycznym towarzystwie podczas wspólnej rozmowy, malowania i ozdabiania deseczek upłynęło nam jak z bicza strzelił. Dla mnie był to świetny sposób na relaks i oderwanie się od codzienności. Już czekam na następne spotkanie :)    


Może trochę o samej technice dla niewtajemniczonych:
Decoupage polega na ozdabianiu przedmiotów poprzez naklejanie na nie motywów z serwetek lub specjalnych papierów. Oczywiście najpierw trzeba przygotować podłoże, a później całość zabezpieczyć. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale to co jest fenomenalne w tej technice to fakt, że żeby stworzyć coś ładnego nie trzeba być osobą utalentowaną plastycznie. Wystarczy wybrać ładne serwetki, powycinać (lub powydzierać) obrazki, rozplanować ich ułożenie na ozdabianej powierzchni, a później przykleić i po wyschnięciu polakierować. Żeby uzyskać idealnie gładką powierzchnię pracę można lakierować i szlifować kilkukrotnie - ale to już wedle uznania. 


Polecam wypróbować - naprawdę świetny sposób na relaks!

wtorek, 31 maja 2016

Piknik, worki na kapcie i coś jeszcze

W ostatnim czasie mieliśmy przyjemność brać udział w świętowaniu Dnia Rodziny podczas wspaniałego pikniku organizowanego przez przedszkole, do którego chodzi moja córka. Było mnóstwo atrakcji - występy przedszkolaków i dzieci ze szkoły, stoiska z różnościami, loteria fantowa, grill, a nawet możliwość przejażdżki na kucyku :) W organizację tego całego wydarzenia zaangażowani byli również rodzice. Ja miałam swój udział w przygotowaniu kiermaszu rękodzieła i prowadzeniu stoiska.  


Specjalnie na tę okazję uszyłam to, co wydawało mi się przydatne dla każdego przedszkolaka - czyli worki na kapcie. Po wycięciu odpowiedniego prostokąta na worek pozostał mi wąski pasek z tkaniny, który przecięłam na pół, a na drugą stronę dołożyłam polar i uszyłam z tego miniaturowe poduszeczki. Takie malutkie, które mogą przydać się do podróży, czy do przytulania. 



I te podusie szczególnie przypadły do gustu dzieciom (i rodzicom) i sprzedały się jeszcze zanim zdążyłam rozłożyć całe stoisko. Nawet nie wiecie jak było mi miło!
 



A tak wyglądało przygotowywanie etykietek do sprzedawanych wyrobów:



Pozdrawiam zaglądających :)

niedziela, 29 maja 2016

Folk po nowemu

Spodobało mi się ostatnio szycie worków na kapcie. Po uszyciu kilku sztuk na przedszkolny kiermasz rękodzieła postanowiłam uszyć jeszcze jeden, ale trochę inny worek.


W zamierzeniu jest to worek na prezent. Bierzmowanie - okazja wyjątkowa, więc chciałam aby worek nie był taki całkiem zwyczajny, ale również trochę wyjątkowy.


I tak z połączenia gładkiej bieli, biało - czarnego folku i odrobiny neonowej żółci powstał worek, który jak się okazało może służyć również za torebkę :)


Pozdrawiam zaglądających!

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Poduszki folk

Dziś kilka nowych poszewek na poduszki, które zaczęłam szyć jeszcze przed Wielkanocą. Do kompletu uszyłam też bieżnik. To pierwsze moje poszewki zapinane na guziki. 




 A to efekt obszywania dziurek - specjalnie wybrałam kontrastujący kolor nitki:


Przez żywe kolory i wzór wprowadzają bardzo radosny nastrój do wnętrza. Wiosna w pełni (a może nawet lato?) 


 Pozdrawiam zaglądających!